Krzysztof Hejke Huculszczyzna
Dodane przez Jacek Wnuk dnia Listopad 17 2010 22:07:55
Krzysztof Hejke Huculszczyzna
Tekst: Jan Skłodowski, Jacek Wnuk
Opracowanie i fotografie Jacek Wnuk

Huculszczyzna Krzysztof Hejke

Album Krzysztofa Hejke zatytułowany Huculszczyzna niebawem trafi na rynek księgarski. Jest on efektem wieloletniej pracy fotografa, który upodobał sobie dawne kresy wschodnie. Zamiłowanie to sprawiło, że powstały liczne albumy o tematyce kresowej. Album Huculszczyzna jest jednak spośród nich szczególną pozycją, dlatego że Huculszczyzna jest krainą specyficzną, szalenie interesującą lecz o wiele trudniejszą do fotografowania. Prace nad zrealizowaniem materiału fotograficznego do albumu wiązały się z wieloma wyprawami. Przemierzanie rozległych grzbietów górskich, docieranie do Hucułów zamieszkujących wysoko położonych wioskach to mała część trudu wniesionego w realizację fotografii. Świadome wyczekanie odpowiedniej pogody, poetyckiego światła, czy niezwykłej sytuacji, a następnie ujęcie tego w kadr pochłaniało sporo energii nawet tak doświadczonemu fotografowi. Wyprawy fotograficzne z Profesorem Krzysztofem Hejke, w których brałem udział były bardzo nietypowe i pełne przygód. Pomimo wielu sytuacji trudnych i niebezpiecznych w trakcie wypraw, praca nad albumem dawała wiele radości i satysfakcji.





Gdy zamykam oczy, przywołuję myśli o Huculszczyźnie. Obrazy, które coraz wyraźniej widzę, ukazują magiczną krainę pasterzy i połonin. Krainę rozległych gór z prastarą puszczą karpacką poprzecinaną szumiącymi potokami, krainę, gdzie gwarne połoniny niosące dźwięk dzwonków wypasanych zwierząt zamierają jesienią, aby do późnej wiosny zamienić się w lodową pustynię smaganą wiatrem i śniegiem, odwiedzaną jedynie przez watahy wilków. Obrazy takie połączone ze znakomitymi opisami Huculszczyzny z pierwszej połowy ubiegłego stulecia stworzonymi przez poetów, badaczy i podróżników, którzy upodobali sobie ówczesne krańce polskich ziem, w późniejszych latach były dostępne jedynie w literackim przekazie. Przez długi czas, kiedy ta kraina była prawie niedostępna dla turystów, zamknięta jakby żelazną kurtyną, kusiła jeszcze bardziej. Miłośnicy górskich wędrówek, którym spowszedniały przepełnione Tatry i Podhale, nie mogąc wyprawić się tam ciałem i duchem, starali się obejść granice i zakazy. W sentymentalną podroż do źródeł Prutu i Czeremoszu, do rozległych połonin Czarnohory i okrytych rumoszem Gorganów, do huculskiej codzienności zabierały jedynie pozycje literackie Stanisława Vincenza, Antoniego Ossendowskiego i wielu innych. Tych, którzy mieli tyle szczęścia, aby żyć w czasach, kiedy ten skrawek Karpat z nienaruszoną tradycją, kulturą i obrzędami był dla nich dostępny. (fragment tekstu Jacka Wnuka, z rozdziału Kraina Wyśniona.)



Huculszczyzna... Dziś słowo to mieści w sobie znacznie więcej niż tylko zwięzłe nazwanie krainy etnogeograficznej obejmującej część Karpat Wschodnich. Dla nas, spadkobierców tej a nie innej tradycji cywilizacyjnej, nadal pozostających w kręgu historyczno-kulturowym kształtowanym etosem czasów Rzeczypospolitej Obojga Narodów i dwudziestolecia międzywojennego, a jednocześnie naznaczonych doświadczeniami i przemianami stulecia dwudziestego, Huculszczyzna to już czas przeszły i bezpowrotnie dokonany. To dzisiaj mit i legenda.
Pozostały jednak góry i ludzie - zespoleni z nimi nieodłącznie oraz trwający w wymiarze transcendentnym, wypełnieni ową Vincenzowską, zapisaną w starych rewaszach "prawdą starowieku"...
(Jan Skłodowski)



Przemierzałem Karpaty Wschodnie wielokrotnie, dziwiąc się ich dzikości. W puste przestrzenie między szczytami wdzierałem się na nartach, tnąc śnieżny obrus odwiecznej zimowej ciszy. Przekraczając granice i obszary kulturowej przynależności, docierałem do tej górzystej krainy rozmaitymi drogami. Ona zaś trwała niepodatna na zmiany; z jednej strony romantycznie archaiczna, z drugiej - tragicznie zaniedbana i skazana na status swoistego rezerwatu.
Dotykałem śladów minionej cywilizacji, którą zatrzymał historyczny kataklizm. Huculi i Bojkowie w swej gościnności odkrywali przede mną tę żywą księgę obrazów. W tych oddalonych od cywilizacji dolinach ostały się prastare zwyczaje, tutaj wypracowano sposoby przetrwania w tym nader surowym klimacie.
Po tej krainie chciałbym Państwa oprowadzić.
(Krzysztof Hejke)


Krzysztof Hejke z Hucułami przy wspólnym posiłku. Czarnohora 2004r. Fot. J.Wnuk

Krzysztof Hejke - profesor sztuk filmowych, fotograf i operator. Absolwent Państwowej Szkoły Filmowej Telewizyjnej i Teatralnej w Łodzi oraz Instytutu Fotografii Artystycznej w Pradze. Od 17 lat wykłada fotografię na Wydziale Reżyserii i Wydziale Operatorskim macierzystej uczelni.
Jego prace prezentowano na ponad 70 wystawach indywidualnych w kraju i za granicą. Jest autorem kilkunastu albumów, m.in. Polska Romantyczna (siedmiokrotnie nagrodzonego w konkurach na najpiękniejszą książkę), Polska - Duch Ziemi (jedynej monumentalnej publikacji albumowej poświęconej polskiemu folklorowi), Katedra lwowska obrządku łacińskiego, Tam gdzie lwowskie śpią Orlęta, Rossa od świtu do zmierzchu, Cmentarz Łyczakowski w fotografii Krzysztofa Hejke, Kresy. Zapomniana Ojczyzna, Świątynie Kresów, Ludzie Kresów, Polesie, Cmentarze katyńskie, a także autorem rozdziału poświęconego Polsce w publikacji Ludy świata.
Uczestnik wypraw górskich na najwyższe szczyty kontynentów.
Od kilkunastu lat przemierza dawne Kresy Rzeczypospolitej.

Fotografie przedstawiające kulisy wypraw fotograficznych Krzysztofa Hejke i Jacka Wnuka na Huculszczyznę w trakcie realizacji materiału do albumu.


Czarnohora 2004r. Przed chatą na Połoninie Kukuł.


Karpaty Wschodnie 2006r. Gdzieś na połoninie w oczekiwaniu na piękne światło.


Krzysztof Hejke ze swoim panoramicznym aparatem wysoko na dachu Karpat fotografuje panoramę dolin pokrytych chmurami rozświetlanych promieniami porannego słońca. Na takie warunki czasem trzeba było czekać kilka dni na grani...


Gorgany i Czarnohora jesień 2007r. Kolejna wspólna wyprawa.


Czarnohora marzec 2010r. U Hucułów gdzieś w okolicach Worochty.


Zima 2010r. Na dachu Huculszczyzny. Pomimo bardzo trudnych warunków śniegowych udało się, Howerla nas puściła. Jednak nie obyło się bez nart turowych.

Przewidywana data wprowadzenia tytułu do sprzedaży: 6 grudnia 2010
Pierwsze spotkanie z Profesorem Krzysztofem Hejke i jego nowym albumem Huculszczyzna odbędzie się na III Karpackiej Biesiadzie w Zawadce Rymanowskiej 27 listopada 2010 r.
Będzie można również wtedy nabyć album.

Huculszczyzna - Krzysztof Hejke
Tekst: Jan Skłodowski, Jacek Wnuk
Wydawnictwo ZYSK
Rok wydania: 2010
Stron: 208
Oprawa: twarda z obwolutą
Format: 230x310
ISBN 978-83-7506-557-2
Cena: 59,90 zł